O blogu, o mnie.

Gaja i ja,

Kilka słów o mnie.

Witaj na moim blogu.
Nazywam się Maria Tarczyńska i jestem psychologiem (specjalność kliniczna) oraz psychoonkologiem, wkrótce także coachem kryzysowym. Zaczęłam także studia podyplomowe z zakresu pedagogiki, by kiedyś móc być nauczycielem czy wykładowcą psychologii i psychoonkologii. Mam to szczęście, że praca jest moją pasją. Bardzo interesuje mnie zarówno psychologia jak i medycyna (szczególnie onkologia). Nieustannie się dokształcam i zdobywam nowe umiejętności, które wykorzystuję w pracy z pacjentami i ich rodzinami.
Obecnie prowadzę własną praktykę: w gabinecie, u pacjenta i przez internet. Jestem też otwarta na rożne możliwości współpracy z centrami medycznymi, szpitalami, praktykami psychologicznymi i fundacjami.

Prywatnie jestem szczęśliwą mamą 5,5 letniej Gai o wyrazistym charakterku. Obie żyjemy w cudownej 5 osobowej patchworkowej rodzince. Takim niedającym wytchnienia i czasu na nudę modelu 2+3/1 🙂

Pochodzę z rodziny nowotworowej, więc od dzieciństwa żyję blisko nowotworów i najprawdopodobniej w jakimś momencie sama się z nim zmierzę. Znam też dobrze stronę bycia pacjentką. Od dzieciństwa zmagam się z rzadką, ale dość ciężką chorobą autoimmunologiczną, której jedną z lżejszych, ale dobrze znanych konsekwencji jest Hashimoto.


Kilka słów o blogu.

Chciałabym aby ten blog był głównie o psychologicznych aspektach chorowania i zdrowienia – o tym jak sobie radzić, jak wspierać bliskich. Będę też pisała o ciekawych książkach, filmach, blogach, stranach, kanałach na YouTube związanych z tematem oraz o wydarzeniach czy szkoleniach, w których uczestniczyłam lub, które uważam za godne uwagi. Będzie też trochę o realich chorowania w naszym kraju oraz pewnie trochę spraw prywatnych: o tym jak radzę sobie z własną chorobą, o tym jak to jest być pacjentem i chorym w domu. O byciu mamą i człowiekiem w tym wszystkim. Na blogu znajdziecie zapewne wiele błedów. Mam dysgrafię i dysleksję. Czytam globalnie i po prostu wielu błędów nie zauważam mimo, że teksty redaguję i czytam przed opublikowaniem. Proszę zatem o wyrozumiałość. Pracuję nad tym. 🙂