Apel. Szydełkowe motylki dla osieroconych rodziców.

Apel o szydełkowe motylki!

Już wyjaśniam.
Ostatnio coraz częściej pracuję z kobietami/parami po stracie dziecka w ciąży. W związku z tym intensywnie poszukuję sposobów, by jak najlepiej i jak najpełniej wspierać osieroconych rodziców.
Niedawno natrafiłam na artykuł, w którym kobieta opisywała, jak straciła dziecko będąc za granicą. Tam na oddziale, po zabiegu otrzymała dwa szydełkowe motylki. Napisała, że mały motylek bardzo wiele dla niej znaczył i długo miała go zawsze przy sobie. Teraz czuje się już pogodzona ze stratą, choć nadal kocha swoje nienarodzone dziecko i o nim pamięta, a motylka trzyma schowanego w szufladzie.

Przemyślałam temat i pomysł z motylkami wydaje mi się bardzo trafiony. Oczywiście nie dla każdej kobiety, ale wielu kobietom/rodzicom takie motylki mogą pomóc łagodniej przjeść przez żałobę.

Gdy kogoś tracimy, zwłaszcza nagle, często potrzebujemy mieć przez jakiś czas przy sobie jego/jej rzecz. To taki obiekt będący symbolicznie tą osobą. Pomaga nam on oswoić się ze stratą i nieco ponownie zmaterializować tą osobę. Poczuć ją i być blisko. Możemy do tego przedmiotu mówić, płakać, krzyczeć z rozpaczy, przytulać, ściskać, trzymać pod poduszką, w kieszeni, w torebce… Pomaga nam to poczuć się lepiej i przejść przez żałobę, a w pewnym momencie zauważamy, że tego przedmiotu potrzebujemy coraz mniej, a potem już wcale lub tylko czasem.

Mamy dzieci, które odeszły będąc w brzuchu, często nie zdążyły jeszcze nic kupić/dostać dla dziecka lub rzeczy, które mają wydają się im bezduszne. Ręcznie zrobiony z miłóścią i podarowany z troską motylek może być właśnie takim symbolem dziecka.

Motylek symbolizujący rodzica można włożyć do trumienki/grobu. Pomoże to rodzicom, którzy (choć wiedzą, że to nieracjonalne), boją, się że zmarłe dziecko czuje się opuszczone i tam gdzieś boi się być samo. Mają z tego powodu ogromne poczucie winy. Motylek (oni) na symbolicznym poziomie będzie z dzieckiem i otoczy je rodzicielską miłością.

Motylka „rodzica” można też położyć koło inkubatora, gdy nie możemy być często z naszym przedwcześnie narodzonym dzieckiem walczącym o życie. A małego motylka, mama może mieć przy sobie i go przytulać i przez motylka może wysyłać miłość, kórą symbolicznie otrzymuje dziecko, leżace w inkubatorze z dala od ciepła ciała mamy.

Myślę, że jest jeszcze wiele okoliczności, w których taki motylek – symbol dziecka czy rodzica może być pomocny.

Oczywiście nie będzie to odpowiadało wszystkim kobietom/rodzicowm i nie twierdze, że ma to zastosowanie dla każdej rodziny i sytuacji, ale dla wielu tak.

Pomyślałam także, że motylki mogą być tworzone i podarowane z miłością, troską, sercem i zaangażowaniem. Nasycone dobrą, wspierającą energią kobiet, dla innych kobiet. Przecież jest między nami cudowna więź łacząca nas kobiety, szczególnie w trudnych chwilach i w momentach troski o dzieci.
Do motylków można nawet dodać karteczkę czy list. Taki list bez pustych frazesów i raniących pocieszeń, a pełen głebokiej troski i wsparcia.
„Nie znam Cię droga Mamo/Kobieto i nie mogę Ci pomóc w tym bolesnym momencie, ale zrobiłam dla Ciebie te motylki z miłością i chciałabym, by przyniosły Ci, choć odrobinę ulgi…” Inna Kobieta/Mama

Oczywiście to tylko taki przykład wiadomości…

Nie potrafię szydełkować, ale postram się kiedyś nauczyć, by też zrobić takie motylki. Na razie mam prośbę do Was, kochane kobiety (a może i mężczyźni), które/którzy potraficie tworzyć takie cuda. Czy któraś z Was albo waszych znajomych chciałaby zrobić takie pary motylków i przesłać je do mnie, bym mogła je dawać mamom/parom po stracie? (Pary: Motylek Dziecko i Motylek Rodzic) Nie ukrywam, że marzy mi się, by były to piękne motylki, które pocieszą serce i ucieszą oczy…

Mogę na Was liczyć w tej sprawie? Proszę…

Osoby, które chciałby zrobić i przysłać motylki, proszę o kontakt w komentarzu (odpiszę w prywatnej wiadomości i podam adres do wysyłki) lub na maila:
mamapsychoonkolog@gmail.com

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s