Podsumowanie 2019 cz.1

Początek roku to dobry czas na plany, ale i na podsumowania poprzedniego roku (jeśli ktoś, tak jak ja nie zdążył przed Sywestrem :P)

To już drugie podsumowanie (poprzenie – na rok 2018 wyszło dość obszernie: część 1 i część 2). W tym roku mogę się też „rozliczać” ze spisanych na blogu zeszłorocznych postanowień na 2019r.

To był dobry rok. Przede wszystkim w życiu prywatnym, ale zawodowo też mam powody do radości i zadowolenia 🙂

  1. Przede wszystkim nadal istnieje projekt MamaPsychoonkolog i systematycznie się rozwija.
  2. Blog mamapsychoonkolog. Nadal jest pisany 🙂 Udało mi się wrócić mimo kilkumiesięcznej przerwy spowodowanej niemocą pisarską i koncentracją na Facebooku. Opublikowanch zostało 36 nowych postów, w tym sporo wpisów godnych uwagi (tak nieskromnie mówiąc). Zachęcam Was do scrollowanie w dół i przejrzenia archiwum bloga.
    Zmieniła się też szata graficzna – nowa wydaje mi się bardziej przejrzysta, stare wpisy są stopniowo poprawiane, pojawiła się nowa strona z nagrywanymi przeze mnie filmami i opisem tego czym się zajmuję. Jest też „aż” 29 subskrybentów 😛 Oczywiście w 2020 czeka mnie dużo kolejnych poprawek i pracy nad blogiem.
  3. Strona na Facebooku. Nieśmiałe kroki poczyniłam pod koniec 2018r, ale tak naprawdę porządnie zabrałam się za pracę od początku 2019. Przyznam się Wam, że marzyło mi się 500 osób obserujących na koniec 2019 i uważałam, że to bardzo wiele, jak na stronę o tak niszowej treści. A tu wielka niespodzianka. Rok 2019 zakończyłam mając 2291 osób obserujących stronę. Dziękuję Wam bardzo za docenienie mojej pracy. Muszę Wam powiedzieć, że włożyłam w to bardzo wiele wysiłku i naprawdę uważam, że to była dobra robota. Moim zdaniem strona jest ciekawa i można tam znaleźć dużo przydatnych informacji oraz inspiracji.
    Zapraszam Was do scrollowania w dół także strony Mamapsychoonkolog na Facebooku i siegania do archiwum. Mnóstwo wpisów, które się tam pojawiło wcale nie straciło na aktualności. Jestem przekonana, że przeglądając całość znajdziecie dla siebie wiele ciekawych informacji i inspiracji.
    Na co mam nadzieję na koniec 2020? Aby strona rozwijała się jak do tej pory i było nas 5 tys osób na koniec 2020, choć może to być nierealne, bo w nowym roku dojdzie sporo nowych czasochłonnych i energochłonnych projektów i może zabraknąć sił i czasu na pielęgnowanie strony.
  4. YouTube. Szczerze myślałam, że w zeszłym roku się nie przełamię. Prze wiele miesięcy mnóstwo znajomych mówiło mi, że warto zacząć nagrywać filmy, bo tak można przkazać dużo treści i dotrzeć do wielu nowych osób, które inaczej nigdy nie dowiedzą się o tym, że można uzyskać wsparcie w chorobie, w leczeniu bólu czy po poronieniu. No i w końcu się przełamałam. Zapraszam na mój raczkujący kanał: Maria Tarczyńska mamapsychookolog. Ten rok kończę z 12 filmami i 12 subskrybentami, w tym większość to moja rodzina 😛
    Jednak nie będę się poddawać, bo wierzę, że tworzenie filmów, które (mam nadzieję), w jakiś sposób Wam pomogą czy Was zainspirują oraz nagrywanie filmów z odpowiedziami na Wasze pytania, będzie jednym z głównych celów tego roku.
  5. Instagram. To na razie zupełnie mi nieznany obszar. Ruszę go w tym roku i postaram się opanować choć podstawowe regóły. Na razie trzeba będzie przekształcić prywatne konto w firmowe lub założyć konto projektu mamapsychoonkolog. Mam na koniec 2019 r 219 obserujących 😛

6. Dokształcanie.
a) W kwietniu zeszłego roku rozpoczęłam obszerne szkolenie z zakresu elementów interwencji kryzysowej i coachingu czyli z coachingu kryzysowego w Instytucie Pozytywnej Terapii Kryzysu (wtedy to była Akademia Coachingu Kryzysowego). Ogólnie mówiąc coaching kryzysowy jest narzędziem, które ma pomagać wyjść z kryzysu, ale i ma pomóc uzyskać wzrost pokryzysowy. Nie wiem jak sprawdzi się coaching w kontekście wspomagania osób chorych, ale psychologia kryzysu na pewno jest tematem, który warto zgłębiać będąc psychoonkologiem. Szkolenie jest połączeniem pracy z e-learningiem i zjazdami stacjonarnymi. Czeka mnie kilka egaminów cząstkowych i jeden główny oraz zrobienie studium przypadku.
b) W październiku chciałam rozpocząć dodatkową podyplomówkę z zakresu psychoonkologii, ale jej nie otworzono po raz kolejny i już jej nie otworzą w najbliższym czasie. Chyba z rozczarowania coś mnie zaćmiło i zaczęłam inne studia podyplomowe mające aż 3 semestry. – przygotowanie pedagogiczne dla psychologów. Mam takie marzenie, by być kiedyś dodatkowo wykładowcą czy nauczycielem w szkole medycznej, pedagogicznej czy psychologicznej. Studia, które wybrałam mają status normalnej podyplomówki i dają uprawnienia pedagogiczne, ale mają formę elearningową. Niema zjazdów, tylko jest czytanie udostępnianych materiałów oraz testy cząstkowe, czytanie, testy, czaytanie, testy… Może i wygodne ale niestety nudne. No i czeka mnie egzamin na zaliczenie semestru. Zatem w tym roku chce zakończyć semest pierwszy, zacząć drugi i być na bięrząco z materiałem. Na razie mam ogromne zaległości, zatem czeka mnie dużo pracy 😛
Jednak nadal marzy mi się dokształcanie z psychoonkologii. Nie wiem czy w październiku nie zdecyduję się na psychoonkologię na uniwersytecie Jaggielońskim w Krakowie. Tam jest inna kadra i mogą mieć inne podejście niż na SWPS. Czytałam tematy wykładów i są inne niż te które przerabiałam na swojej podyplomówce. Warto rozszerzać horyzonty, jednak zjazdy byłyby w Krakowie – zatem czas i bardzo duże koszty… Jak to wszystko pogodzić…
Dlaczego chcę zaistnieć w Internecie? Bo chcę i mogę spróbować 🙂 I uważam, że to co robię (i nie tylko ja – inne osoby zajmujące się tym samym, także całym sercem wspieram) jest ważne i na takie treści też jest miejsce. Nie zarobię w Internecie – bo niby kto ma mnie „sponsorować”? Jedynie na czym mogę „zarobić” dzięki Internetowi, to klienci w gabinecie, którzy dowiedzieli się o mnie przez Internet. A to, nie oszukujmy się, nie będą żadne kokosy, więc to wszysto nie jest dla „hajsu”.
Mam to szczęście, że odnalazłam swoją życiową pasję, która może być jednocześnie moją pracą. (Jednak odkryłam ją dopiero w wieku 34 lat i od tego momentu zaczełam wszystko praktycznie od nowa – prawie od zera, więc nie jest to wszystko takie słodkie i proste.)

c) W zeszłym roku zrobiłam też dwa obszerne szkolenia: z Interwencji kryzysowej w sytuacji śmierci dziecka oraz z zakresu Prowadzenia grup wsparcia. Oba szkolenia orgaznizowane były przez Fundację Rozwoju i Promocji Psychoterapii w Zabrzu. Uczestniczyłam też w wielu świetnych warsztatach organizowanych głównie przy okazji różnych konferencji. Tak, to był udany rok jeśli chodzi o dokształcanie się 🙂

Uff.. Wpis zrobił się już za długi, choć i tak nikt pewnie tego nie czytał. Jednak musiałam go napisać dla siebie, żeby mieć motywację i siłę do działania. Kolejna cześć podsumowania wkrótce (będzie ze zdjeciami więc może trochę mniej nudna :P).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s