Jak rozmawiać z dziećmi kiedy ktoś umiera?

Jeszcze do niedawna, a właściwie i obecnie, najbardziej powszechny jest pogląd, żeby dzieci jak najdłużej „chronić” przed przykrościami tego świata. Choroba i śmierć są dla dzieci i ich rodziców tematami tabu. Choroba? – co najwyżej kaszelek, przeziębienie, no w najgorszym razie ospa. Zdechła rybka? – kupujemy na jej miejsce nową, identyczną, oby tylko dziecko się nie zorientowało. Zdechł piesek?- Był zmęczony i pojechał na wakacje. I tak dalej i tak dalej.


Nie zawsze tak było. Niegdyś dzieci od maleńkości były „szczepione” na cierpienie baśniami i opowieściami, które teraz wielu współczesnym dorosłym mrożą krew w żyłach. Oczywiście, że czasy były inne i trudniejsze. zatem i dzieci musiały mierzyć się z rzeczami, o których nawet trudno nam myśleć. Obecnie jednak psychologowie uważają, że w tym chronieniu dzieci poszliśmy za daleko i działa to na ich szkodę. Dziecko powinno być wprowadzane w prawdziwy świat od początku. Tak jak pokazujemy mu rzeczy dobre i ładne, tak powinniśmy pokazywać te brzydkie i trudne – jak choroba i śmierć. Oczywiście róbmy to w sposób łagodny i naturalny. Pamiętajmy, że na różnych etapach życia dzieci postrzegają śmierć i choroby w różny sposób, a więc inaczej pewne rzeczy należy im tłumaczyć, ale ogólnie temat warto podjąć.

  1. Dzieci w wieku od 0 do 2 lat: postrzegają śmierć jako rozdzielenie lub porzucenie, odczuwają niezwykle silne emocje podczas oddzielenia od opiekuna, nie rozumieją, w jaki sposób „funkcjonuje” śmierć
  2. Dzieci w wieku od 2 do 6 lat: wydaje im się, że śmierć da się odwrócić mogą odbierać śmierć osoby bliskiej jako karę za swoje złe uczynki myślenie magiczne charakterystyczne dla tego wieku może im sugerować, że przyczynili się do śmierci osoby bliskiej
  3. Dzieci w wieku od 6 do 11 lat: zaczynają rozumieć, że śmierć jest procesem ostatecznym i nieodwracalnym, pojawia się myślenie przyczynowo-skutkowe
  4. Dzieci powyżej 11 roku życia: rozumieją, że śmierć jest nieodwracalna i dotyczy wszystkich (także ich samych), stopniowo rozwija się myślenie abstrakcyjne.

Oczywiście to tylko poglądowa klasyfikacja. Każde dziecko jest przecież inne i dojrzewa na swój sposób. Przewlekle chore dzieci bardzo często „dorośleją” szybciej lub czasem wręcz odwrotnie – pojawia się u nich regresja i stają się bardziej „dziecinne” niż były. Należy być na to wyczulonym bo, może to być wołaniem o uwagę i troskę.

Książkę, którą chciałabym Wam polecić: Jak rozmawiać z dziećmi, kiedy ktoś umiera?, kupiłam na konferencji dotyczącej opieki paliatywnej. Zabierałam się do jej przeczytania dość długo, bo szczerze, bałam się, że będzie za bardzo religijna. No i zaskoczyłam się bardzo pozytywnie, bo autorka bardzo delikatnie i z wyczuciem podchodzi do tej kwestii. Sama rozmawia z dziećmi w nurcie otwartości i neutralności religijnej i kulturowej i zachęca do tego rodziców. „Jak myślisz, co się dzieje z człowiekiem po śmierci?”. „My wierzymy, że jest tak i tak, ale są inni. którzy myślą tak lub tak. ale jak jest naprawdę nie wie chyba nikt.”

Książka porusza trudne tematy: dzieci w żałobie, dzieci umierające, dzieci przy chorych bliskich. Dzieci po stracie zwierzątka, dziadka, rodzica czy brata. Śmierć na skutek choroby, w wypadku, w wyniku morderstwa czy samobójstwa. Dlaczego rozmawiać? Dlaczego nie można okłamywać nawet w najtrudniejszych sytuacjach? Przede wszystkim jak rozmawiać, by wspierać dziecko i złagodzić jego ból?. Jak rozpoznać dziecko w żałobie? Jak je przygotować na śmierć bliskiej osoby lub jego własną?
Książeczka choć dość cienka jest źródłem ogromnej ilości inspiracji i polecam ją przeczytać każdemu rodzicowi. Uważam, że nawet warto mieć ją na półce, bo w każdej rodzinie, prędzej czy później dziecko zetknie się ze śmiercią czy to pupila czy dziadka lub babci. Warto się do takiej sytuacji dobrze przygotować, by zarówno dziecko jak i cała rodzina jak najlepiej poradziła sobie w tej trudnej chwili.

To oczywiście nie jedyna książka na ten temat dostępna na rynku. O innych na pewno jeszcze kiedyś napiszę.

A może Wy czytaliście coś. czym chcielibyście zainspirować innych? Zapraszam do dzielenia się przemyśleniami i inspiracjami w komentarzach.

Komentarze

3 comments on “Jak rozmawiać z dziećmi kiedy ktoś umiera?”
  1. aniasiel pisze:

    Mało kto wie, jak sie zachować w sytuacji konfrontacji ze strata, bo nadal jest to temat omijany skrzętnie. Swietnie, ze piszesz o tym i ze można znaleźć porady i wskazówki w książkach.

    Polubienie

  2. Pszepjurka pisze:

    Ciekawy temat. W sumie dla dzieci wszystko jest naturalne i w porządku, dopóki my dorośli nie skazimy ich swoimi uprzedzeniami i tematami tabu. Może dziecko wychowane w nurcie „smierciopozytywnym” będzie zdrowiej, bez paniki podchodziło do tematu śmierci i przemijania jako takiego? Może nie będzie wypierać tego zjawiska? Może dzięki temu przeżyje życie świadomiej i pełniej?

    Polubienie

    1. Oczywiście pewnie też wiele zależy od dziecka. Niektóre dzieci czy potem dorośli nie będą w stanie zaakceptować tego faktu. Nawet w takim wypadku może je przekształcą pozytywnie jak wielu artystów czy np Woody Allen, który swój lęk przed śmiercią ubrał w dystans i stworzył świetne rzeczy. A może właśnie uda nam się nieco wrócić do natury i zaakcptować pewne zjawiska jak narodziny, choroby, seks, głód, pragnienie jako coś po prostu wpisanego w życie.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s